wtorek, 9 lutego 2016

Anna Höglund, Dette snakker man bare med kaniner om







Pojęcie „książka obrazkowa” u większości czytelników uruchamia skojarzenie z kolorową publikacją dla małych dzieci. Od lat 90. XX wieku pojawił się jednak nowy, interesujący trend, który zmusza nas do odejścia od tych utartych wyobrażeń. Książka obrazkowa przekroczyła granice dziecięcego pokoju i stała się nurtem literatury/sztuki przeznaczonej dla dorosłego odbiorcy. Jak twierdzą badacze zjawisko to narodziło się w Skandynawii skąd rozprzestrzeniło się na inne kraje europejskie. Od początku XXI wieku powstaje coraz więcej książek obrazkowych dla młodzieży i dorosłych czytelników. Wiele z nich to propozycje wybitne, wyróżniające się wysokim poziomem artystycznym. Książka, którą przedstawiam w tym wpisie jest interesującym przykładem tej tendencji.

Dette snakker man bare med kaniner om (O tym można rozmawiać tylko z królikiem) to obrazkowa książka dla nastolatków i dorosłych czytelników. Jej autorka, Anna Höglund jest znaną szwedzką pisarką i ilustratorką, którą publikuje od początku lat 80. i ma na swoim koncie wiele nagród.

Dette snakker man bare med kaniner om jest jej najnowszą książką, która w Szwecji stała się swoistym fenomenem: w krótkim czasie doczekała się aż czterech wydań i kilku znaczących nagród. W Norwegii została również znakomicie przyjęta.

Postacie, historia, jak również sposób jej przedstawienia decydują o oryginalności tej pozycji.  Bohaterem jest tytułowy królik, a dokładniej wrażliwy trzynastolatek, który przedstawia się jako królik. Nie jest on jednak prawdziwym królikiem, czego dowodzi zarówno jego powierzchowność, jaki i przeżycia wewnętrzne. Jego wygląd - humanoidalny królik o postawie człowieka - predestynuje go do bycia pomiędzy światem ludzi i zwierząt. Pomiędzy, a więc nigdzie?  „Króliczość” podobnie jak nieokreślona płeć wyraża inność i samotność bohatera. Jest również maską, która skrywa Everymana. Bo tak naprawdę każdy z nas jest królikiem…

Problemy, które ma główny bohater są jednocześnie typowe dla okresu dorastania, jak i dla wielu innych momentów w naszym dorosłym życiu. W egzystencjalny i filozoficzny sens opowieści wprowadza już jej pierwsze zdanie:

„Jeg kom til verden
en vårdag for tretten år siden.

Jeg angret nesten øyeblikkelig”.

(Przyszedłem na świat
pewnego wiosennego dnia trzynaście lat temu.
I niemal natychmiast tego pożałowałem).


Bolesne poszukanie tożsamości i miejsca w świecie, głównie poprzez relację z innymi zostaje wyrażone zarówno poprzez tekst, jak i ilustracje. Jedno i drugie jest wymagające i… niewesołe.

Na przykład zdaniu „Alt er meningsløst” (Wszystko jest bezsensowne) towarzyszy obrazek przedstawiający „królika” stojącego na poboczu ciemnej drogi w rowie. Wszystko tonie w czerni i szarościach. Kompletny brak nadziei.


Dette snakker man bare med kaniner om jest opowieścią wrażliwca o próbie bycia z innymi i dopasowania się do świata. Znakiem tej wrażliwości jest m.in. nadzwyczajnie dobry słuch bohatera, który sprawia, że słyszy on „zbyt dobrze”.

Znaczącą rolę spełniają relacje z rodziną, przy czym rodzice zostali tu przedstawieni w sposób niejednoznaczny. Autorka podkreśla obcość między nimi i nieudane relacje małżeńskie.  Pokazuje również (poprzez ilustrację) radość ojca z narodzin dziecka. Matka wydaje się bardziej obca (to również pokazuje ilustracja), jakby nie mogła w pełni spełnić się w roli matki.  Próbuje jednak (nieudolnie) pomóc swojemu dziecku. Mówi „Ikke vær så følsom” (Nie bądź taki wrażliwy), w czym stara się mu ułatwić przejście przez świat. Interesującym zabiegiem jest ledwie dostrzegalne upodobnianie wyglądu rodziców do królika. Włosy rodziców, które wyglądają jak królicze uszy, są być może symbolem nieuświadamianej, ale istniejącej bliskości w rodzinie. Osobą najbliższą „królikowi” jest dziadek, z którym odkrywa on/ona silną więź i podobieństwa. Dziadek, podobnie jak nastolatek, filozofuje i ma dość ponure spojrzenie na świat. Wygłasza np. zdanie „Man er sin egen verste fiende” (Człowiek jest swoim najgorszym wrogiem). Rozmowy z dziadkiem pełnią znaczącą i pozytywną rolę w życiu bohatera. Dyskusje uruchamiają myślenie i różne sposoby widzenia świata. Na przykład przytoczone wcześniej stwierdzenie bohater doprowadza dalej, przyznając, że człowiek jest swoim najgorszym wrogiem, ale równocześnie może być swoim najlepszym przyjacielem.

Niemal każde zdanie ma u Höglund głębsze znaczenie, odnosi do filozofii lub nauki (np. współczesnej fizyki). O wartości Dette snakker man bare med kaniner om decyduje jednak nie tylko „intelektualna elokwencja”, ale to, że nie stroniąc od wysoce pesymistycznych przemyśleń, autorka w ostatecznej wymowie dochodzi może nie do optymizmu, ale pogodzenia się z rzeczywistością. Istotnie znaczenie ma również chęć bycia bohatera z innymi ludźmi oraz swoista epifania, która kończy tę opowieść „I dag kjenner jeg at alt henger sammen. Jeg hører sammen med alt som fins” (Dzisiaj rozumiem, że wszystko jest ze sobą powiązane. Słyszę wszystko co istnieje w jedności).

Tak więc na koniec nie pozostaje mi nic innego jak  przyklasnąć norweskiej recenzentce Ingvild Bræin, która napisała:  „Det er ei perle av ei bok som gjer stort inntrykk nettopp fordi den evnar å formidle ei sår livserfaring, men likevel skape rom for håp og livsmot” (To perła wśród książek, które wywierają silne wrażenie, poprzez to że potrafią przekazać ból egzystencji, tworząc równocześnie przestrzeń dla nadziei i chęci do życia).




Bildeboka Dette snakker man bare med kaniner om var allerede en stor suksess i Sverige. Det overasker meg ikke. Teksten og bildene er poetiske og tankevekkende. Boka fungerer utmerket for både unge voksne og voksne lesere. Dette er et godt eksempel på bildebok for voksne. Bildebøker for voksne er ny litteratur tendends som har begynt på 1990-tallet i Scandynavia. Bøkene for voksne holder en høy kunstnerisk standard, og speiler alvorlige sider ved virkhekigheten.

I Dette snakker man bare med kaniner om møter vi introvert trettenåring, fremstilt som en kanin. Den ser utt som kaninen, presist sagt halvt mennesker halvt kaninen. Både utseende og personlige egenskaper er grunner til at den føler seg som annerledes og utenfor.

„Jeg kom til verden
en vårdag for tretten år siden.
Jeg angret nesten øyeblikkelig”.

Dette er den første setningen i boka som griper oppmerksomheten til leseren. Forfatteren  stiller mange grunnleggende spørsmål: „Hvem er jeg? ”, „Hva vil jeg? ”, „Hvor står jeg i forhold til andre? ”. Dette er store og viktige selvfølelsesspørsmål for tenåringer. Men denne boka retter mot de voksne lesere også. Her finnes noen tanker og synspunkter som er mer universelle. For eksempel:

„Alt er meningsløst”, „Jeg både er, og er ikke, den som vises i speilet”, „Man er sin egen verste fiende”.

Det er verdt o tenke over: hvorfor en kanin som er hovedpersonen? Hvorfor ikke en gutt eller ei jente? Etter min mening, markerer forfatteren på denne måte avstand mellom hovedpersonen og andre (mennesker og familie untatt bestefar) og mellom hovedpersonen og lesere.

Målet for forfatteren er å framstille kaninens social og psykologisk situasjon og få lesere til å tenke (ikke slappe av og kose seg med boka). Jeg er enig med Ingvild Bræin som har skrevet at

Det er ei perle av ei bok som gjer stort inntrykk nettopp fordi den evnar å formidle ei sår livserfaring, men likevel skape rom for håp og livsmot.




Anna Höglund, Dette snakker man bare med kaniner om,  oversatt av Gunstein Bakke, Magikon 2015
Język/språk: norweski (bokmål)/ norsk (bokmål)
Grupa wiekowa/Alder: 12-16 lat/år






4 komentarze:

  1. Kolejna pozycja, którą chciałoby się mieć na półce...

    Mam jedno pytanie: ile lat ma bohater, bo pisze Pani, że to wrażliwy trzynastolatek, a z tłumaczenia początku dowiadujemy się, że urodził się trzydzieści lat temu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje za komentarz,płonę ze wstydu i poprawiam błąd, bohater od pierwszej strony książki do ostatniej ma trzynaście lat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie było moim zamiarem wytykanie błędu - pomyślałem, że gdyby miał 30 lat to też byłoby fascynujące:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też bym wolała, żeby miał 30 lat. I zadziałała podświadomość - jakby Sigmunt F. powiedział:)

    OdpowiedzUsuń